Kolorowe akcenty

Jak nowe kolorowe accessoires mogą przeobrazić pomieszczenie, pokazują ilustracje magazynów  i czasopism pełnych zachęty  na wydanie zaskórniaków.

Accessoires czyli dodatki nie są „niezbędne”, często jednak poprawiaja nasze samopoczucie. Co możemy wyczarować tak na szybko, nie naciągając zbytecznie naszego budżetu. Moja propozycja na szybką zmianę i powiew wiosny w twoim otoczeniu to kolor. Kolor tworzy przestrzeń, układa przestrzeń , stukturuje przestrzeń. Pomieszczenia nabierają lekkości, nowego wyrazu i atmosfery.

Wiosną najlepiej postawić na delikatne pastelowe akcenty. Nowe dodatki urzekają nie tylko kolorem, ale również strukturą materiałów i powierzchnią przedmiotów. Chropowate szkło, wytłaczana metalowa taca, kłębiaste  futerko wyczarowują ten indywidualny nastrój twojego otoczenia. Zbyteczne jest powielanie ilustracji  z katalogów. Propozycji na rynku jest wiele. Jednak naśladowanie wnętrzy katalogów, to jak ubieranie manekina z wystawy. Piękne ale puste, bez duszy. Mieszkanie, przestrzenie w których przebywasz na codzień to WNĘTRZA  – słowo bardzo wymowne. Twoje mieszkanie jest wnętrzem twojej duszy. To tu odpoczywasz, czerpiesz energię , tu możesz być sobą, otoczyć się przedmiotami, które maja dla ciebie znaczenie, historie, emocje. Jedni z nas kochają zapachy i ten delikatny promyk palonych świec, inni otaczają się stosami książek i czasopism. Są i tacy, którzy tak bardzo poszukują siebie, że kolory ścian i miejsca mebli znajdują, każdego miesiąca nowe aranżacje.  Jednak we wszystkich tych przypadkach dominuje kolor.

KOLOR w otaczającym nas świecie jest wszechobecny. Trawa jest zielona, niebo niebieskie a pudełko z farbkami zawiera 12 dobrze nam znanych kolorów. Niby takie proste. Każdy z nas widzi kolor i każdy widzi go inaczej. Pamietam, ze mój ojciec, o moich koniakowych botkach, miał zwyczaj mówić „ah te żółte buty”. Dla mnie były moje botki zdecydowanie koniakowe, dla niego żółte. Kolor nie jest cechą przedmiotów. Kolor to obraz, który przez oko wędruje do naszego mózgu. To co MY widzimy nie jest rzeczywistością. To zupełnie idndywidualnie odebrany obraz – KOLOR – rezultat pracy naszego zmysłu wzroku. 80% ludzi odbiera świat, otoczenie zmysłem wzroku. Z tych 80% , 40% to informacje zapisujące się w naszym mózgu jako kolor. Ludzie z wyostrzonym wyczuciem koloru potrafią rozróżnić tysiące ich niuansów.

Instynktownie ubieramy się w „ulubione kolory”, kolor przedmiotów, które nas otaczają to tez często nasz ulubiony. Kolory dostarczają nam informacji ( czerwone policzki wynikiem wysiłku, podniecenia, czy długiego spaceru po mrozie?) potęgują nasz nastrój i emocje. Pory roku są tego najlepszym przykładem – jesienne fajerwerki żółto -czerwonych liści są zapowiedzią białej szarości mrozu. Biel i szarość niekończącej się zimy ustępuje drogę delikatnej zieleni wiosny. Lato wybucha kolorem słońca, tańczącego po błękitnym niebie, szukającego ukojenia w wapiennym kolorze muszelek.

Ja, regularnie „ubieram i przebieram” w kolory moje poduchy na kanapach. Cieszy mnie wiosną róż, zimą zimna wodna zieleń, gdzieś około świat Bożego Narodzenia wybucha na kanapie dostojna czerwienią. Im więcej kolorów za oknem tym poduchy robią się skromniejsze, późne lato ubrane jest w przygasłe kolory muszelek. Z kolorami poduch harmonizują szklane szale, kolorowe świece, zbierane przez lata bibeloty. Wszystko takie jakieś indywidualne, oplecione wspomnieniami, chowane po występie „przy kanapie” głęboko na półkach w piwnicy. Tam metalowe tace, niechciane, niekompletne stare dzbany dżemią, czekając na ich nową rolę urzeczenia mnie kolorem.

Reklamy

4 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s