Happy – bez diety – thanksgiving

Moja Madzia  napisała w jednym z rekomendującym mnie poście,  że jestem gazetką ścienną, poranną kawą i że ja to kolorowy dla nas wiecznych dziewczyn początek dnia!

W słowie na dzień dobry uzupełniam dziś jedną z moich blogowych kategorii  – SOUL – . Dziś będzie o tym jak jeść, żeby schudnąć?! o….o… temat niezgrabny.  „Niezgrabny” to też słowo z indexu.

Gdybym była facetem, byłabym Casanową. Nie potrafiłabym poprzestać na tej Jednej Jedynej. No chyba, że nagle wszystkie stałyby się zgrabne, bez zmarszczek, z burzą włosów ,  z perfekcyjnym maniciure i ogólnie doskonałe.

Swiadomość kilogramów – dla nas prawie zawsze świadomość nadwagi –  wpędza nas w choroby, rabuje sen, rujnuje życie. Dlaczego to wszystko tak dramatycznie brzmi? dlaczego każdego ranka z błyszczącej gazetki pozdrawia cię jakaś wychudzona lalunia? Dlaczego nagle dziewczyny o kobiecym rozmiarem 44 marzą o dziecinnym 34 ? dla zdrowia? jakiego zdrowia? napewno nie psychicznego, dla niego? a ON co? ma figurę greckiego Adonisa? i czy ON kiedykolwiek zastanawiał się nad tym żeby wciągnąć brzuch przed „aktem”? a  ty?  już nawet nie myślisz o „akcie” bo kto by cię chciał? taką w rozmiarze 44?

Dostaję bóli głowy i brzucha oraz popadam w panikę grupową po rozmowie z moimi przyjaciółkami, które w ramach „detoxu” – to nowe słowo na odżywianie się jak królik, albo na zrezygnowanie z jedzenia kompletnie – lamentują, że czerwone mięso jest niezdrowe, że teraz to tylko warzywa grilowane bez oleju, że żadnych cukrów bo to biała śmierć, że mąka to gluten a laktoza to ból..!

Jesienno – zimową porą zapominamy o diecie,  zapominamy o wadze, o bikini, krótkich sukienkach i wydekoltowanych bluzeczkach ze skąpym rękawkiem.  Gdzieś w okolicy kalendarzowego święta indyka  a potem świąt Bożego Narodzenia uwodzi nas  Rozkosz Smaku . Jesienne liście opadły, zbliża się zima, wokół tak szaro zimno i mokro. Rozweselamy naszą szarość kolorowym pudelkiem czekoladek, naszą jesienną melancholię wynagradzamy sobie kuszącym ciasteczkiem. Katalogi Mody dominują sezonowe kolory granatu, ciemnej śliwy, głębokiej zieleni. Kolory wyszczuplające myślę!  i sięgam po kolejną    pomadkę tym razem ozdobioną orzeszkiem, potem tą kokosową,   kawową, karmelową, orzechową …o   zaglądam na kolejne strony katalogu a tu  accessoires w kolorach krzyczących, jasnych pasteli…ale czy ja od tej czekoladki  pisatcjowej na szyji przytyję?

Niekontrolowane świadome zachowanie przeradza się w nawyk! A ten z kolei im bliżej świąt tym trudniej zmienić.   Sukienka na wszystkie świąteczne i przedświąteczne bankiety  zakładowe i rodzinne w kolorze zgnilej zieleni, zbierana pod biustem z miejscem na pelny brzuszek już wisi w szafie. Model mało mnie stresujący  – w sytuacji wzmożonej degustacji wszystkich potraw podawanych, potraw przyjmowanych, nowości na rynku cukierniczym, świeżutkich świątecznych wypieków ciasteczek,  wytwornych mufinków – ale to jednak model nie z gumy!

Casnowa kochał kobiety wszystkich rozmiarów, ale kobiety szczęśliwe ze swoich rozmiarów! Faceci tak naprawdę kochają kobiety za ich uśmiech, wirgor, charyzmę. Nikogo nie przyciąga baba – smutny chudzielec, albo baba- notorycznie się odchudzająca, licząca przy stole kalorie i oznajmiająca mężczyznie swojego życia, że jak schudnie to ubierze tę sexy sukienkę,  a  teraz w miedzyczasie to tak praktycznie w tej  prześcieradłowej flanelowej koszuli albo w tym praktycznym pulowerku – worku i rozciągniętych domowych gaciach.

Jedzenie bez wewnętrznych rozterek , bez wyrzutów sumienia, bez wypróbowywania kolejnych diet CUD, rezygnowania z wszystkiego co pyszne, kolorowe i tuczące wymaga aktywnego udziału naszej świadomości.  I ot cała filozofia.

  • Jedz powoli, mózg potrzebuje ok. 20 min. na wysłanie sygnału żolądkowi – uff pękam!
  • nie rezygnuj ze wszystkiego, nie rezygnuj z niczego!  – ale pakuj na talerz z umiarem i bez dokładki! (ciasteczko do kawki owszem! ale nie od razu cały tort!)
  • oszukaj oko! jeżeli zjesz z bardziej wzorzystego talerza babci , zjesz mniej! – intensywne kolory hamują skłonność do kopiastej orgii na talerzu. Słodkie napoje wypij ze smuklej szklanki.
  • nieoszukuj się napisem Light – w tłumaczeniu dosłownym „tuczy i nie smakuje”
  •  jesteśmy multifunkcjonalne i wspaniale nam to wychodzi,  ale nie jedz przed telewizorem, przy rozmowach telefonicznych – zarejestruj, że jesz i że smakuje!
  • nie kupuj na zapas i dużo i przewidująco  i na cały tydzień! – wyrzucisz albo zjesz, żeby się nie zmarnowało! Zasada kupowania wszystkiego XXL na zapas  nie funkcjonuje! możesz być pewna, że właśnie wtedy nasza konsumpcja jest też XXL! – nie biegaj zziajana po marketach, daj na luz, kup to na co masz ochotę a nie to co jest w promocji XXL przecież ty nie chcesz być XXL. I osobiście nie cierpię wypchanych wózków z zakupami. Syzyfowa ciężka praca! Góry zakupów wędrują z wózka na taśmę do kasy, z taśmy do wózka, z wózka do auta, z auta do domu, w domu sortujesz – szafka – lodówka i OMG na końcu to zjadasz! Czy naprawdę musisz kupić aż 3 rodzaje jogurtów?
  • z natury nie lubimy się  za bardzo wysilać – wykorzystajmy ten fakt i kupmy np.  orzeszki w skorupkach! podłubiesz trochę i już masz dość tego mozolnego zajęcia.
  • nigdy się nie głodź!!
  • nie gadaj o dietach i o tym , że musisz zeszczupleć bo  ogólnie nudzisz i sama nakręcona obrazem katorgi diety pozwalasz znów sobie na ostatni syty posiłek  skazańca!

 

Pomyśl o tym, że

  1. nie każdy urodził się z figurą anorektyczki, że natura, zapis genetyczny, wiek, hormony mają swoje prawa!
  2. Baby „chude” to nie oznacza wprostproporcjonalnie baby „szczęśliwe”
  3. chodzić spać  z burczczącym z głodu zołądkiem to znęcanie się nad sobą
  4. lecąc do Mauretani wywołałam moją figurą ( a nie jestem chuda!) wiekie współczucie! Kobiety o rozmiarach XXL i XXXXL  nieprzerwanie częstowały mnie karmelkami, daktylami i innymi słodkościami. Mężczyźni z pogardą patrzyli na mojego męża, bo kto to widział tak źle żywić żonę!
  5. jeżeli wszystkie sposoby zmiany nawyków odżywiania zawiodły spróbuj jeść inną ręką niż tą, zwykle dominującą! OMG – proszę wypróbuj najpierw  w domowym zaciszu!

12277126_10208537323179355_340204137_n

Radosnego Dnia  Dziękczynienia ! 🙂

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s