Shere

Odkąd pamiętam moja Mama pomagała innym, albo organizowała zbiórki książek dla Domów Dziecka, albo odzież dla potrzebujących, zawsze czymś się dzieliła. Jako dorastającej dziewczynce nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby się nie podzielić, np. w tamtych czasach tak luksusową czekoladą. Opychać się w samotności.

Dziś już można bez problemu kupić czekoladę, wiele rzeczy jest dla nas oczywistych i wiele z nas żyje tylko dla siebie, pomaganie innym to myślenie o innych, jest czasochłonne i nie takie „na czasie”. Przygotowując się do kolejnych dalekich podróży, często myślę o dzieciach, które spotkam. Ile drobiazgów naszych dzieci może wywołać uśmiech innego dziecka. Kolorowe figurki z czekoladowych jajek cieszą przez chwilę potem zwykle lądują w śmietniku, gry – często posiadamy 3 czy 4 wydania „czlowieku nie irytuj sie”, „piotrusi” , odzież , z której dzieci tak szybko wyrastają – lista jest długa…..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s